środa, 30 grudnia 2015

Gangsta - o czym? (Neko-Levi)

W Ergastulum, szemranej mieścinie pełnej mafiozów, złodziei, dziwek i sprzedajnych glin, są sprawy do jakich nie mieszają się nawet jego zblazowani mieszkańcy. "Złote rączki" Worick i Nicolas, znani jako "Benriya", podejmą się każdej brudnej roboty, czy to zleconej przez mafię, czy policję, byle zapłata była dobra. Dołącza do nich później Alex, była prostytutka, którą zainteresowało tajemnicze duo, w szczególności zaś niecodzienne zdolności Nica.


K-Project - o czym? (Neko-Levi)

Oryginalne anime przygotowywane przez Studio GoHands oraz “grupę nowatorskich twórców”, wliczając w to producenta Go Nakanishiego.
Czasy yakuzy dawno minęły. Dziś na ulicach Japonii walkę o dominację toczy między sobą siedmiu królów obdarzonych nadprzyrodzonymi zdolnościami. Równowaga zostaje zachwiana, gdy znikąd pojawia się jeszcze jeden król i bardzo poważnie nadeptuje na odcisk niewłaściwej osobie. Od tej pory ściga go całe miasto, a on, cierpiąc na amnezję po niefortunnym upadku, nie może zrozumieć, dlaczego nagle tak wielu ludzi próbuje go zabić.



Kuroko no Basket - recenzja

Przez długi czas słyszałam o "Kuroko no Basket". Nie rozumiałam, czym wszyscy się tak podniecają, więc postanowiłam zobaczyć, co to właściwie jest i wyszło na to, że... Jednej nocy spałam tylko niecałe 4 godziny, a kolejnej tylko 2, góra 2,5.
Nigdy nie sądziłam, że coś pochłonie mnie bardziej niż "Durarara!!", TG czy "Code Geass". To naprawdę było wciągające.

"Kuroko no Basket" skupia się wokół koszykówki, a więc mamy ten tytuł określony jako szkolne życie, szkolne kluby, sportowe... Czyli to, co mnie z miejsca odrzuca. Tak jak pisałam wcześniej, nie należy sugerować się gatunkami czy tematyką, ale na dobrą sprawę człowiek potrafi zabierać się za jeden tytuł kilka razy przez swoje wewnętrzne opory. Ogólnie chodzi o to, że gimnazjum Teiko było znane z najsilniejszej drużyny koszykówki, której pięciu członków głównego składu nazwano "Cudowną Generacją" (albo "Cudownym Pokoleniem", zależnie od tłumacza). Był też legendarny szósty gracz widmo, który był szanowany przez pozostałą piątkę. I to jest właśnie tytułowy Kuroko. Idzie do liceum, którego klub koszykówki taki zły znowu nie jest, ale do najlepszych nie należy.
 

W całej serii wkurzyło mnie jedno: o ile w 1 i 2 sezonie mecze są na pierwszym miejscu, o tyle 3 sezon skupił się na tym, by przybliżyć historię naszych pięciu cudów + Kuroko i na poszczególne mecze poświęcono około połowy sezonu.
Gagi nie psują momentów, a wręcz przeciwnie. Uzupełniają je śpiewająco. Postaci są różnorodne i dobrze to widać. Fabuła jest dobra, a kreska wręcz cudna.
Gorąco polecam osobom, które tego nie znają i mówi to osoba, która kieruje kursor w prawy górny róg ekranu, gdy widzi "sportowe" jako gatunek.

Charakterystyka: Touka Kirishima

Imię i nazwisko: Touka Kirishima
Urodziny: 1 lipiec
Znak zodiaku: Rak
Szkoła: LO Kiyomi, 2 klasa
Grupa krwi: 0
Wzrost: 156 cm
Waga: 45 kg
Lubi: życie szkolne i króliki
Nienawidzi: inspektorów ghouli, idiotów, literatury klasycznej

Charakterystyka: Ken Kaneki

Imię i nazwisko: Ken Kaneki
Urodziny: 20 grudzień
Znak zodiaku: Strzelec
Szkoła: Uniwersytet Joui, wydział literatury, pierwszy rok japonistyki
Grupa krwi: AB
Wzrost: 169 cm
Waga: 55 kg
Rozmiar stopy: 25,5 cm
Lubi: czytanie książek, elokwencję, inteligentne dziewczyny i hamburgery.

Tokyo Ghoul tom 2

Drugi tom "Tokyo Ghoul". Na przodzie obwoluty śliczna Touka, na tyle króliczek... A treść? Kaneki coraz bardziej upodabnia się do ghouli. Z pomocą przychodzi mu Yoshimura i nasz protagonista aka "flaki z olejem" (no przepraszam, ale w początkowych tomach nie da się go inaczej określić) rozpoczyna pracę w Anteiku. Na horyzoncie pojawia się największe zagrożenie dla pożerających ludzi istot, inspektorzy ghouli, tzw. "gołębie".
Bez Kanekiego by się nie obeszło, ale poza nim widzimy ponownie Toukę, Hide i Yoshimurę. Poznajemy pomagającemu Anteiku Yomo, dziwnego Utę, panią Ryouko i jej córkę, Hinami, "gołębie" Amona i Mado, w którymś momencie przewija się nam dziewczyna Nishikiego.

Deadman Wonderland - recenzja Neko-Levi

Witamy w Cudownej Krainie Umarłych!
Olbrzymie trzęsienie ziemi nawiedza Japonię i niszczy większą część Tokio zatapiając je w oceanie. Dziesięć lat później Ganta Igarashi – chłopiec ocalały z kataklizmu, wiedzie spokojne życie jako uczeń gimnazjum w Prefekturze Nagano. Wszystko jednak ulega zmianie, gdy tajemniczy Czerwony Człowiek masakruje wszystkich uczniów jego klasy. Kiedy Ganta budzi się w szpitalu zostaje otoczony przez policję i oskarżony o dokonanie mordu na swoich szkolnych kolegach. Po błyskawicznym procesie skazany na śmierć chłopiec ląduje w tajemniczym prywatnym więzieniu – Deadman Wonderland.
Pierwsze odcinki anime były wspaniałe. Aż nie zaczęły sie kolejne. Zrobiłam błąd że najpierw sięgnęłam po anime, a nie po mangę. Mimo że uwielbiam to, ekranizacja ma jedną sporą wadę. Gdy ktoś nie zna pierwowzoru, czyli mangi, raczej będzie sie czuł jak podczas oglądania przypadkowych wyrywków z wspomnień człowieka z amnezją.
Jednak anime wybrania się ścieżką dźwiękową, grafiką no i oczywiście postaciami. Gdyby nie to, to chyba bym tego nie oglądała xD Ogólnie nie zanosiło sie że tak to polubię.
Co do Ganty... Ehh x) lubię go ale brakuje mi w nim czegoś. Chyba jednak tutaj wygrywa Sanji i Przedrzeźniacz. Lubię psychotyków xD
Muzyka. Aww, kocham i ending i opening. Ogólnie cała muzyka pasuje do mrocznego klimatu.

Jednym słowem anime to zwykła reklamówka mangi którą wydaje w Polsce, Waneko (obecnie mamy jak sie nie mylę 6 tomów). Teraz oczywiście gdy czytam na bieżąco wszystko powoli układa sie w spójną i logiczną całość.
Co tu dużo mówić. Polecam tą pozycje osobą którym przeczytały mange i chcą zobaczyć swoje ulubione postacie na ekranie.